PEŁNE PASJI ŻYCIE NA STREECIE. CYKL "BOHATER KREATYWNOŚCI"

13 Gru R autor Monika_Feret w Blog Odsłony: 1368

Creative Ability Studio przedstawia Wojtka Kiełbasę -

- ulicznego piosenkarza i muzyka, który zdobywa coraz większą popularność,

m. in. dzięki własnemu projektowi muzycznemu "Ed Sheeran Night")

 

Mam na imię Wojtek Kiełbasa. Pochodzę z Czarnego Boru – malowniczej wioski, położonej na Dolnym Śląsku. Urodziłem się w marcu 1995. Z muzyką jestem związany od około 12 lat. Miłość do muzyki nie była jak strzała amora, bo długo to we mnie dojrzewało. Jednak momentem przełomowym bez wątpienia był lipiec 2009, kiedy stwierdziłem, że nastroję gitarę. Bez większych planów po prostu zacząłem się uczyć grać, ale szybko okazało się, że nie uda mi się od muzy uwolnić. Trwa to niezmiennie po dzisiejszy dzień ;)

1. Czym się interesujesz? Opowiedz nam o swojej pasji.

Swoją przygodę zaczynałem grając w domu hobbystycznie na klawiszach, ale w 2009 roku odkąd wziąłem gitarę do ręki cały świat zawirował i wszystko zwróciło się ku gitarze. Jestem samoukiem -  gram i śpiewam od 3 lat. Stało się to moim sposobem na życie. Naturalnie, moim największym zainteresowaniem jest muzyka, ale od niemal początku życia równolegle towarzyszy mi sport. Już jako 22 miesięczne dziecko brałem udział w zawodach narciarskich. Był to Bieg Krasnali, który co roku w Czarnym Borze jest organizowany tak, aby niezależnie od wieku dzieci mogły ze sobą rywalizować biegnąc na nartach różne dystanse. Na tą chwilę sporty uprawiam jedynie hobbystycznie :)

2. Gdzie występujesz?

Za sobą mam już około 400 koncertów w różnej postaci. Grywam w klubach, pubach, restauracjach, ale nieodłączną częścią moich muzycznych poczynań były i są uliczne występy. Do tej pory mam ich za sobą 138 (tak, liczę :D)  Ale kto wie? Może będzie ich więcej. 

3. Dlaczego zdarza Ci się występować na ulicy?

Niektórzy również pytają mnie, tak jak Ty: "Dlaczego ulica?" Jest to dość wyjątkowe miejsce do występów. Uliczne performance'a budzą różne emocje.  Jednak od samego początku chciałem dać ludziom coś więcej; starać się pokazać, że jest to kwestia wyboru a nie przymusu. Myślę że znaczna większość występujących przyznałaby mi rację. Jest to bowiem sytuacja kompletnie różna od tej, kiedy ktoś kupuje bilet, przychodzi na twój koncert i zaczynasz grać, wiedząc, że ludzie specjalnie przyszli. Na ulicy zaczynasz od zera, nie wiedząc tak naprawdę co się wydarzy. Poznałem masę ciekawych ludzi. Dużo nauczyłem się o sobie i o innych. Przeżyłem wiele wspaniałych chwil, więc mam nadzieję, że nie jest to koniec ulicznych zmagań :) Jeżeli ktoś z Was zastanawiał się, czy spróbować swoich sił na streecie, to z całego serducha zachęcam :)

4. Z czego jesteś dumny?

Dużą dumę budzi we mnie to, co działo się nie raz podczas ulicznych występów.  Kiedy stało wokół mnie 200 ludzi i wszyscy śpiewali, kiedy udało się zapełnić klub po raz pierwszy na biletowanym koncercie i mówiąc o osiągnięciach bardziej patrzyłbym w tę stronę.

 

5. Jakie jest Twoje największe osiągnięcie?

Kwestia osiągnięć jest dla mnie dość zabawna, bo owszem, wygrywałem różne pomniejsze konkursy, ale jak już udawało mi się dostawać do większych przedsięwzięć, to chyba gdzieś to gasło. Na dolnośląskich szczeblach udawało się zdobywać wyróżnienia, jednak nie zwyciężać. Byłem też 2 razy na przesłuchaniach w ciemno w "The Voice of Poland", ale też nie udało się przejść dalej. Można by takie sytuacje traktować jako porażki, ale mimo wszystko jednak ciągle byłem krok dalej niż wcześniej. Myślę, że uczy mnie to ciągle pokory, co jest fajne w pewnym sensie, bo długa praca na swój własny sukces cały czas uświadamia mnie, że muszę być wdzięczny  za to wszystko, co mnie spotyka.

6. Jakie masz plany i marzenia związane z Twoją pasją?

Na tą chwilę najwięcej czasu, energii i pasji poświęcam tworzeniu własnego materiału, który ujrzy światło dzienne już w styczniu 2018 roku, więc mam szczerą nadzieję, że z niejednym z Was uda się jeszcze spotkać na koncertach, co jest właśnie moim największym marzeniem – grać swoją muzykę dla Was. :)

W takim razie życzę powodzenia i trzymam kciuki za materiał płytowy! Twoja publiczność rośnie w niewiarygodnym tempie, co można zaobserwować również na Twoim fanpagu. Sama miałam okazję usłyszeć znakomicie wykonywane przez Ciebie covery przebojów Ed Sheeran'a i szczerze polecam!